Dzisiaj przychodzę do was z moimi bazgrołami...W efekcie nudy lubię sobie coś narysować, naszkicować. Czasami mi wychodzi to lepiej, czasami gorzej, ale cóż. Dzisiaj narysowałam już 6 postaci, z których jestem nawet zadowolona, aczkolwiek pokażę Wam tylko 2 - te które najbardziej mi się spodobały. Mam nadzieje, że Wam też przypadną do gustu.
Jak ja lubię wieczorny zapas dochodzący z kuchni. Jeju. Kocham to.
Mamusia zrobiła wczoraj rogaliki! Niektóre z dżemem, niektóre z masą krówkową. Ja postawiłam na te z dżemem, zdecydowanie bardziej mi smakują, ale niczym się nie różnią od tych z masą krówkową, jedyne co to środek inny. Wszystko dobrze tylko częściej!
Na koniec postu, moje zdjęcie. W szkole takie ładne lustra haha. W końcu byłam po lekcjach i mogłam sobie pozwolić. Szkoda tylko, że kalendarz wkradł mi się w kadr. Ale następnym razem bez lampy (i kalendarza)!




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz